Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Zobacz politykę prywatności
Ciekawe oferty i ułatwienia
PLUSY PO SZEŚĆDZIESIĄTCE
AAA

Reklama / Ogłoszenie
Wiosenne porządki w mieszkaniu? A może to dobry czas by się za nie zabrać?
AP, KiK, 2020-03-31
Terapeutyczny efekt wiosennych porządków – nie takie sprzątanie straszne, jeśli robi się je z głową! Nie każdy lubi sprzątać, ale wiosenne porządki to coś więcej niż tylko odświeżanie przestrzeni. Pomagają „oczyścić” głowę i symbolicznie pożegnać się z męczącą zimą, przygotowując na to, co „nowe” i „świeże”. Terapeutyczny efekt wiosennych porządków z pewnością uda nam się osiągnąć, jeśli zabierzemy się do nich w przemyślany sposób. 






Kiedy dni stają się coraz dłuższe i cieplejsze, mamy więcej energii na to, by coś zmienić i ulepszyć. Możemy zacząć od własnych czterech kątów – szczególnie teraz, kiedy spędzamy w nich jeszcze więcej czasu niż zazwyczaj.

Długie siedzenie w domu, zazwyczaj prowadzi do jednego – zaczynamy zauważać niedogodności, które w codziennym pędzie nierzadko nam umykają. Można to obrócić w zaletę i wreszcie dokręcić ten obluzowany uchwyt w szufladzie, powiesić zasłony, których ciągle nie mieliśmy czasu wyprasować, ale też przearanżować nieco wystrój sypialni, czy uporządkować szafkę z przyprawami, która „straszy” nas już o wiele za długo – wylicza ekspertka marki KiK i dodaje: - takie drobne naprawy czy opracowywanie systemu przechowywania ubrań w szafie albo produktów spożywczych w kuchni można z powodzeniem potraktować jako (ważny!) element wiosennych porządków. Dobra organizacja nie tylko pomoże utrzymać ład w domu, ale i ułatwi późniejsze bieżące sprzątanie, co w konsekwencji może oszczędzić nam czas.

Pudełka – podstawa udanych porządków

Jeśli już jesteśmy przekonani, co do tego, że wiosenne porządki to właśnie to, czego teraz potrzebujemy, czas zabrać się do pracy. I tu pojawia się pierwsze pytanie – od czego zacząć? Odpowiedź jest prozaiczna – od pudeł, pudełek i pojemniczków, nieocenionego wsparcia wszelkich porządków. Dla przykładu te nieduże są świetnym rozwiązaniem ułatwiającym okiełznanie bałaganu w szufladach – tych z bielizną, ale też biżuterią czy rozmaitymi „przydasiami”, z którymi nie do końca wiadomo, co zrobić, ale na pewno nie można się ich pozbyć.
 
Oczywiście organizowanie przestrzeni z pomocą pojemników powinno być poprzedzone uczciwym zastanowieniem się nad tym, które z posiadanych rzeczy są nam faktycznie potrzebne. Kolejny rok upychamy w pawlaczu stary płaszcz czy rękawiczki bez pary? A może nie domyka nam się szuflada komody pełna wełny i nitek, z których nic nie zrobiłyśmy już trzeci rok z rzędu? Nosimy najwyżej połowę z kolekcji korali wiszących na lustrze i uchwytach od drzwi szafy? Spróbujmy znaleźć im nową właścicielkę – wśród koleżanek, ich znajomych czy wreszcie przez Internet. Ostatecznie, jeśli nie są to przedmioty, które mogą jeszcze komuś służyć, zastanówmy się, czy nie można ich przerobić, wykorzystać – choć częściowo. Dopiero po wzięciu tych możliwości pod uwagę, decydujmy o ewentualnym wyrzuceniu ich do kosza. Taka postawa jest nie tylko odpowiedzialna i dobra dla środowiska, ale też pomaga nam zorientować się, co naprawdę jest nam potrzebne, a na co w przyszłości nie musimy tracić pieniędzy – podpowiada ekspertka marki KiK.

Lepsza organizacja, lepsza aranżacja

Odpowiednio dobrane pojemniki nie tylko pomieszczą to, co chcemy do nich włożyć, ale też ozdobią nasze wnętrze. – Filcowe pudła z zimowymi kocami ustawione na szafie to dodający przytulności akcent. Ale oko ucieszą też np. sztywne pojemniki z materiału ustawione na półce, w których osobno będziemy przechowywać np. figi, rajstopy i skarpetki. Nie mówiąc już o ceramicznych cudeńkach lub metalowych puszkach, w których – niczym w bajkowym sklepie ze słodkościami – możemy trzymać własnoręcznie upieczone ciasteczka, zdrowe batoniki z bakalii czy inne ulubione smakołyki – radzi dekoratorka KiK. Niekiedy ładne pojemniki mogą nawet zastąpić ozdoby. Zamiast nowych osłonek na doniczki można wykorzystać worki lub koszyki z trawy morskiej, a kiedy i one nam się opatrzą, nic nie stoi na przeszkodzie, by użyć ich np. w piwnicy lub garażu.  Pomysłów na wykorzystanie różnego rodzaju pojemników jest tyle, ile wnętrz i potrzeb. Nie chodzi jednak o to, by w szale wiosennych porządków uprzeć się na upchnięcie wszystkiego do różnych pojemników. Jeśli po ułożeniu czegoś w pudełkach czujemy, że faktycznie łatwiej nam się funkcjonuje to właśnie o to chodziło. Najważniejsze to przede wszystkim spróbować i znaleźć ten sposób, który najbardziej nam odpowiada – a kiedy, jeśli nie teraz?


Materiał w oparciu o tekst KiK Textil



MIESZKAJ WYGODNIE I BEZ BARIER
O nas
Kontakt
Zgłoś ofertę
Regulamin portalu
Regulamin ofert i informacji
Regulamin reklam
Pytania i odpowiedzi
Komunikaty
60plus - demografia i rynek
© Copyright 60plus.pl