Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Zobacz politykę prywatności
Tutaj znajdziesz korzyści i ułatwienia
PLUSY PO SZEŚĆDZIESIĄTCE
AAA

Reklama / Ogłoszenie
Wino - grecki napój bogów czy hobby dla każdego?
Red, AP, 2018-08-20
Poznawanie tajemnic wina może być przygodą w odkrywaniu niezliczonych smaków i aromatów, jakie skrywają w sobie butelki wina z całego świata, w poznawaniu regionów i winnic, gdzie wino powstaje i gdzie winiarze wkładają swoje umiejętności i serce, aby ich wino osiągało najwyższą jakość.


W tym artykule - o pasji poznawania wina i winiarstwa. Przynajmniej taki wstęp, do kolejnych artykułów na ten temat. 

Pasjonatem wina może być niemal każdy.

I ten, kto może pozwolić sobie na turystyczne wyprawy do winnych krain, gdzie słońce Toskanii czy Andaluzji lub wielu innych cudownych miejsc, rozgrzewa winnice, pełne soczystych aromatów przyszłych napojów, sączonych z obłych kieliszków ciepłymi wieczorami, wśród gwaru śródziemnomorskich knajpek.
Na bycie pasjonatem wina może pozwolić sobie i ten, kto poznał ciekawe sklepy z winami lub lokale, serwujące coraz ciekawsze gatunki win z całego świata, nierzadko razem z potrawami doń pasującymi.
I wreszcie, pasjonatem wina może być każdy, kto poświęci choćby chwilę, by poznać jakie gatunki win można nabyć w naszych sklepach i marketach, po umiarkowanej - a zatem dostępnej dla wielu - cenie. Warto przy tym zdać się na opinie wielu znawców, prowadzących portale i blogi internetowe na temat win.

Ale uwaga - opinie opiniami, można się przy nich zasugerować ale ... za najbardziej obiektywnego znawcę win możesz uznać siebie, swój węch, swoje odczucia, swój smak. To wino może być najlepsze, które będzie najlepsze dla Ciebie. Bez względu na cenę.

Co prawda znawcy lokalnego rynku twierdzą, że względnie dobre wino można nabyć w naszych sklepach już za cenę od 20 zł, czy też 25 zł za butelkę, gdyż i takie pojawiają się na półkach sklepowych. Warto przy tym jednak poczytać o tym, by wyłowić takie "perełki", gdyż większość win w tych cenach może jednak nie spełnić podstawowych kryteriów ciekawego dobrego wina. Zwykle lepsze wino można nabyć w cenie od 30 złotych w górę. Ale to wszystko jest subiektywną wypadkową naszych kubków smakowych i innych doznań.

Jednym z nowo powstałych blogów na temat win jest strona www.winnicaprofesora.pl.

Autorem jest profesor Marek Rekowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Wykładowca na Uniwersytetach we Francji i Hiszpanii.  Autor książek i artykułów z mikroekonomii i koniunktury gospodarczej. Autor książki Światowe rynki wina oraz wykładów z ekonomii wina dla studentów.

Poniżej przedstawiamy informacje w oparciu o wybrane fragmenty z w/w blogu.

O historii wina

Historia wina liczy tysiące lat. Wino było cenionym napojem w starożytnej Grecji i Rzymie.

W średniowieczu posiadanie winnicy była oznaką władzy, podobnie jak posiadanie zamku i oddziałów wojska. Wielmoże przywiązywali taką samą wagę do zarządzania winnicami jak do zarządzania zamkiem.

W wieku XIV wino staje się tak ważne, że papieże z Awinionu ustanawiają je piątym żywiołem, obok ognia, wody, powietrza i metalu.

W latach 1305-1423 dziewięciu papieży rezydowało w pałacu w Awinionie. Równocześnie, zwłaszcza w lecie, papieże spędzali sporo czasu w mniejszym pałacu w niedalekiej miejscowości Châteauneuf- du- Pape, gdzie zakładali winnice i wytwarzali wina czerwone i białe.

Winnice były zakładane na najlepszych ziemiach, w pobliżu zamku, a o uprawę winorośli dbali ludzie z zamku oraz najemni. Prowadzono bardzo dokładną księgowość, wyróżniając wszelkie nakłady pracy i ich wynagrodzenie: przycinanie winorośli, obróbkę ziemi, zbiór winogron, kupno i naprawę beczek, transport wina do zamku. Władcy kontrolowali rynek – do nich należało prawo pierwszeństwa sprzedaży wina.

Pałace książęce i biskupie zaopatrzone były w spore ilości wina, serwowanego podczas licznych przyjęć organizowanych na część gości. Pito wina z własnych winnic oraz słodkie wina z importu, z Cypru i z Malagi w Hiszpanii. Mieszczanie i wieśniacy pili wino gorszej jakości, otrzymywane z wytłoków, a nawet ocet winny, mieszany z wodą. Wino stosowano także jako lekarstwo.
Pod koniec XX wieku na światowych rynkach wina zaszły radykalne zmiany. Obok tradycyjnych krajów produkcji i konsumpcji wina, takich jak Francja, Włochy, Hiszpania czy Portugalia, pojawiły się na arenie międzynarodowej wina z Australii, USA, Chile, Argentyny, Republiki Południowej Afryki. Świat wina podzielił się na dwa, konkurujące ze sobą obozy, umownie nazywane Starym i Nowym Światem. Tendencje ekonomiczne w krajach Nowego i Starego Świata zmierzają często w odmiennych kierunkach. Niewątpliwe korzyści z tych zmian odnoszą konsumenci na całym świecie, którzy jak nigdy dotąd mają do dyspozycji coraz więcej dobrego wina po dostępnej cenie.
Na świecie jest ponad 7 534 000 hektarów winnic, z czego ponad połowa znajduje się w Europie.

W ciągu ostatnich 20 lat światowy obszar winnic  zmniejszył się o ponad 800 000 hektarów -to tak, jakby zniknęły wszystkie winnice we Francji. Największe redukcje powierzchni winnic mają miejsce w krajach Starego Świata – Francja, Włochy, Hiszpania, Portugalia – natomiast w krajach Nowego Świata winnic przybywa – Australia, USA, Chile, Chiny. W Polsce winnice zajmują zaledwie 500 hektarów.

Tyle w skrócie i wybiórczo o historii wina.

A w kolejnych artykułach planujemy podzielić się informacjami na temat - o gatunkach win, o wyborze win, o tym jak spożywać wino, o tym co warto wybrać i gdzie, w wpływie wina na zdrowie.


Niestety, nie jesteśmy w stanie poznać wszystkich win. Jest ich tak wiele, że nie starczyłoby na to naszego życia. Przykładowo, tylko w samym regionie winiarskim Bordeaux we Francji jest około 7.000 producentów wina (châteaux), a każdy z nich wytwarza przynajmniej dwa rodzaje wina. Próbując co tydzień jedną butelkę innego wina z Bordeaux musielibyśmy poświęcić na to ponad ... 280 lat.
A co z winami z innych regionów Francji, z Hiszpanii, z Włoch, z Australii, z Węgier, z Bułgarii, z Gruzji, z Ameryki Południowej, Kalifornii, z RPA, z Australii, i wielu, wielu innych krajów i obszarów świata?


Winiarze mówią, że wytworzenie dobrego wina jest sztuką, lecz sztuką jest także wybór wina, którego degustacja przyniesie nam satysfakcję. Redagując swój blog profesor Rekowski pragnie podzielić się z początkującymi i nieco bardziej zaawansowanymi amatorami wina swoją wiedzą i doświadczeniem po to, aby w świecie wina poruszać się świadomie, a wybory wina dokonywać racjonalnie.

Zainteresowanych winami i winiarstwem odsyłamy do kolejnych artykułów na ten temat na naszym portalu www.60plus.pl lub do pogłębienia wiedzy na blogu www.winnicaprofesora.pl.

Na zdrowie!
Redakcja

HOBBY I PASJE
O nas
Kontakt
Zgłoś ofertę
Regulamin portalu
Regulamin ofert i informacji
Regulamin reklam
Pytania i odpowiedzi
Komunikaty
60plus - demografia i rynek
© Copyright 60plus.pl