Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Zobacz politykę prywatności
Ciekawe oferty i ułatwienia
PLUSY PO SZEŚĆDZIESIĄTCE
AAA

Reklama / Ogłoszenie
Uważna medytacja pomaga na stany depresyjne
AP, dobrewiadomosci.net.pl, 2019-05-27
Czy medytacja może działać jak antydepresanty? Czy dzięki niej możemy mieć lepszą pamięć? Sesje mindfulness, czyli medytacyjnego treningu uważności, prowadzi dziś każdy poważny szpital kliniczny w USA od Stanfordu po Boston.

Jeszcze jakiś czas temu, w szczycie zachwytu nad pastylkami na depresję, mało kto miałby odwagę powiedzieć, że od antydepresantów lepsza może być medytacja. Dzisiaj tezę tę potwierdzają kolejne badania najlepszych ośrodków na świecie. Co więcej, medytacja stała się czymś pożądanym i społecznie akceptowanym. (...)

Kluczem do sukcesu był rodzaj medytacji zwanej mindfulness. To forma umysłowego treningu skoncentrowanego na rzeczywistości. Medytujący pracuje z ciałem, emocjami oraz myślami, np. dzięki ćwiczeniom oddechowym skupia się na “tu i teraz”, by zatrzymać nieustający galop myśli w głowie i świadomie przeżywać każdą chwilę. Prościej? Czy zdarzyło się wam jechać do pracy i nic nie zapamiętać z przebytej drogi? Żadnej piosenki z radia, żadnego krajobrazu? Pewnie tak. Większość czynności w naszym życiu wykonujemy automatycznie, zajęci rozmyślaniem nad swoimi problemami. Kłopot w tym, że funkcjonowanie z takim autopilotem może trwać tygodniami, a nawet latami. Aby go wyłączyć, trzeba się nauczyć uważności umysłu. – Wiele osób sądzi, że medytacja polega na siedzeniu w ciszy, nicnierobieniu i odlatywaniu jak na haju. To nieprawda. Chodzi o aktywny trening i dyscyplinowanie naszego mózgu – tłumaczy prof. Madhav Goyal z Universytetu w Baltimore i dodaje, że różne szkoły uczą osiągania tego samego efektu na różne sposoby.

Takie podejście do medytacji to oczywiście żadna nowość. Buddyjscy mnisi medytują od tysięcy lat, a w bliższym nam kręgu kulturowym ten rodzaj modlitwy praktykowali pierwsi chrześcijanie – ojcowie pustyni czy benedyktyni. Potem medytacja nie miała wstępu do zachodniej nauki jako coś z pogranicza znachorstwa. Medycyna holistyczna wróciła jednak na salony, a dokładniej – pod tomografy, rezonanse magnetyczne, EEG i inne nowoczesne urządzenia stosowane przez najlepszych badaczy naszego wewnętrznego centrum dowodzenia.  (...)
Nie jest to jednak cudowny środek ani lek na poważne choroby. Ale medytacja może działać zbawiennie na psychikę i być stosowana jako skuteczna profilaktyka, tak jak zdrowa dieta i ruch. Najwyższy czas, aby lekarze odrobili pracę domową i zaczęli poważnie rozmawiać z pacjentami o medytacji – ogłosił ostatnio Allan Goroll, profesor medycyny z Harvardu, wywołując tym poruszenie w amerykańskim światku medycznym. (...)

Podstawowe ćwiczenia medytacyjne i trening uważności w uproszczeniu polegają na dokładnym obserwowaniu doznań związanych z oddychaniem lub skanowaniu ciała. Ćwiczenia należy wykonywać w przytulnym, cichym i czystym pomieszczeniu codziennie albo przynajmniej trzy razy w tygodniu o tej samej porze przez co najmniej 10 minut.

1. ODDYCHANIE
Spróbuj przez 5 minut skoncentrować się wyłącznie na swoim oddechu. Odganiaj myśli, które kłębią ci się w głowie (kiedy to się skończy? po co mi to?). W której części ciała najbardziej czujesz oddech? W brzuchu, klatce piersiowej, a może wokół nosa, ust? Jak rozwija się twój oddech w trakcie każdego wdechu i wydechu?
Jeśli nie możesz się skoncentrować, staraj się liczyć: jeden – wdech, dwa – wydech. To pomoże zignorować pojawiające się myśli.

2. SKANOWANIE CIAŁA
Skup się na palcach stopy i powoli przesuwaj wzrok wzdłuż nogi aż do miednicy. Rejestruj wszystkie wrażenia i kieruj wdechy i wydechy w stronę “skanowanego” obszaru.
Zrób to samo z każdą częścią ciała, od stóp aż po czubek głowy. “Skanowanie” z góry na dół ma działanie relaksujące, a robienie tego ku górze podnosi poziom energii. Najlepiej wykonywać ćwiczenia na leżąco.

3. ŚWIADOME SIEDZENIE
Usiądź wygodnie na poduszce, ze skrzyżowanymi nogami i podpartymi kolanami; kręgosłup musi być wyprostowany, ramiona rozluźnione. Oczy skieruj w jedno miejsce. Spróbuj wytrzymać w tej pozycji około 10-15 minut.

4. KONCENTRACJA NA JEDZENIU
Weź kawałek czekolady lub jakiś ulubiony owoc. Staraj się jeść go bardzo długo (co najmniej 15 minut). Oglądaj go, wąchaj, smakuj, sprawdź, jaki wydaje dźwięk przy jedzeniu. Co wyczuwa twój język? Usta? Podniebienie? Gardło?

5. SMAKOWANIE RZECZYWISTOŚCI
Rozejrzyj się po pokoju. Spróbuj się skoncentrować na elementach wystroju wnętrza. Poszukaj na przykład wszystkich zielonych albo czerwonych elementów. Możesz również postarać się wychwycić otaczające cię dźwięki i próbować je rozpoznać.


Cały artykuł przeczytacie na portalu www.dobrewiadomości.net.pl pod tym linkiem: ARTYKUŁ.





SZLACHETNE ZDROWIE
O nas
Kontakt
Zgłoś ofertę
Regulamin portalu
Regulamin ofert i informacji
Regulamin reklam
Pytania i odpowiedzi
Komunikaty
60plus - demografia i rynek
© Copyright 60plus.pl