Nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Zobacz politykę prywatności
Ciekawe oferty i ułatwienia
PLUSY PO SZEŚĆDZIESIĄTCE
AAA

Reklama / Ogłoszenie
Karp a sprawa polska, karp a nasze zdrowie! Bo jeśli ryba w diecie to ...
AP, 2020-11-26
Ponad 80% Polaków wie jak istotna jest obecność ryb w diecie, ale niewielu z nas wprowadza je częściej do swego menu. Jak to zmienić? A może warto sięgnąć na co dzień po rybę, która kojarzy nam się głównie z Wigilią? Po karpia! Zobacz jakie ma walory zdrowotne i smakowe, co inni sądzą o jedzeniu karpi nie tylko od święta. Przeczytaj a z pewnością włączysz go częściej do swojego jadłospisu. Życzymy smacznego!

Jesteśmy jako kraj liderem w hodowli karpia w Europie. Nie spożywamy go jednak zbyt często. Dlaczego? Dla jednych ma za dużo ości i specyficzny zapach. Są jednak i miłośnicy dań z karpia na co dzień. Czyżby to oni mieli rację w kwestii dbania o zdrową dietę?


Zanim karp trafił na nasze stoły

Pierwsze stawy hodowlane w Polsce założyli w XII wieku Cystersi. W samej Europie karpie pojawiły się nieco wcześniej głównie w dorzeczu Dunaju, a dokładnie w rejonach Bawarii, Czech i Moraw. Ponieważ w czasach tych poszczono blisko 180 dni w roku, mięso jadano niezwykle rzadko, a dostęp do ryb morskich był ograniczony, stawy hodowlane z lokalnymi rybami - karpiami, zapewniały większą możliwość dostępu do rybiego mięsa.

Już w XI wieku o rybach tych, jako leku na różne dolegliwości, wspomniała w swoim poradniku św. Hildegarda z Bawarii. Pisała o ich zaletach i wadach. Radziła, jak podnieść walory smakowe rybiego mięsa.

Przepis na karpia był prosty – karpia należało zmoczyć w mleku, obłożyć plastrami cebuli i skropić cytryną. Dziś robimy to samo. Mniszka przekonywała także, że wystarczy zakupić rybę z odpowiedniej hodowli, a jej smak nie będzie potrzebował dodatkowych zabiegów. To wciąż aktualne.


Karp - ryba lokalna, nasza!

Karp jest wartościową rybą, która może być spożywana całorocznie. Nie musi być mrożony, długo przechowywany, nie musi pokonywać tysięcy kilometrów, zanim trafi do naszej kuchni. Jest po prostu na wyciągnięcie ręki lub wędki.

Nie musimy się bać, że naturalnie hodowany karp zawiera metale ciężkie i dioksyny. Jest bowiem hodowany w wodach słodkich na terenach o stosunkowo małym zanieczyszczeniu. Nie jest też naszpikowany antybiotykami i substancjami przyspieszającymi wzrost. Polscy producenci karpia nie stosują tanich pasz pochodzenia odpadowego tylko naturalne pasze zbożowe co ma niewątpliwie pozytywny wpływ na wysoką  jakość mięsa karpi. A warunki hodowli karpi i ich jakości, są poddawane licznym kontrolom.

Woli naturalny pokarm – plankton roślinny i zwierzęcy, żyjący w wodzie oraz zboża, którymi jest dokarmiany przez człowieka. Jego cykl hodowlany trwa trzy lata, czyli 15 razy dłużej niż chów kurczaka.

Najlepsza jego waga to 1,5–2 kg. Taka ryba jest optymalna pod względem zawartości tłuszczu i walorów smakowych.
I co najważniejsze – jest stosunkowo tania.


Jemy więcej ryb. A co z karpiem?

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożywanie ryb przynajmniej dwa razy w tygodniu.
Statystyczny Polak zjada rocznie ponad 12 kg ryb i owoców morza, najwięcej mintaja, śledzi i makreli - wynika z najnowszych danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Mimo że spożycie rośnie, to wciąż jest o połowę niższe niż średnio w UE.

Dostępność ryb w sklepach wiąże się coraz częściej z przygotowanymi na tackach z oprawionymi rybami, w formie mrożonek lub w słoikach. Stąd łatwość dostępu do takich ryb jak śledź, mintaj, łosoś.
Coraz częściej można spotkać jednak w sprzedaży karpia, tak w formie świeżej, mrożonej, jak i przetworów.

W Polsce mamy około 400 gospodarstw rybnych specjalizujących się w hodowli karpia. W wielu z nich można nabyć przygotowywane na miejscu przetwory z tej ryby – pasztety, paprykarze, karpie wędzone, pulpety czy mnóstwo innych pyszności. Wiele takich gospodarstw przeżywa oblężenie przez cały rok. To znak, że chcemy rozkoszować się tą rybą nie tylko w święta i nie tylko pod postacią smażonego dzwonka.


Walory smakowe karpia

Mięso karpia można przyrządzić na setki sposobów – piec w piekarniku, grillować, gotować na parze czy wędzić. Coraz częściej pojawia się pod postacią pasztetów, gołąbków, paprykarzy, a nawet sushi czy kofty.

A co z zapachem lub smakiem mułu? To rzadkie przypadki, gdyż karpie szczególnie w ostatnim stadium hodowlanym są trzymane w czystszej i przepływowej wodzie. Jeśli ktoś jest szczególnie czuły, to poniżej podajemy sposób jak się tego pozbyć: 
- po oprawieniu ryby dokładnie ją płuczemy zimną wodą, osuszamy i nacieramy morską solą,
- możemy obłożyć kawałki ryby krążkami cebuli lub bardzo obficie skropić sokiem z cytryny,
- tak przygotowanego karpia owijamy w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.


A poniżej prezentujemy jeden z wielu przepisów na karpia smażonego:

Składniki:
- karp około 2 kilogramowy,
- 3 jajka,
- 0,25 kg mąki pszennej,
- 1 cebula,
- olej, margaryna , masło, sól i pieprz.

Przygotowanie:
  • Karpia oczyścić z łusek i śluzu, odciąć głowę i płetwy. Wypatroszyć. Tuszkę wyfiletować wycinając kręgosłup i żebra uzyskując dwie półtuszki , które należy bardzo dobrze wypłukać! Następnie półtuszki położyć skórą na desce i bardzo ostrym nożem pociąć mięso tuszek poprzecznie na paski o szerokości ok.8mm nie nacinając skóry! Czynność ta wyeliminuje kłujące działanie ości karpia podczas jego spożywania! Pociąć półtuszki na dzwonka, posolić, popieprzyć i odstawić na minimum trzy godziny do chłodnego miejsca- nie do lodówki!
  • Roztrzepać jajka a uzyskaną masę jajeczną delikatnie posolić i popieprzyć.
  • Rozsypać na talerzu mąkę do panierowania.
Smażenie:
  • Na patelni dobrze rozgrzać olej z margaryną /1:1/
  • Schłodzone dzwonka karpia obtoczyć dokładnie w mące a następnie zanurzyć w masie jajecznej i ułożyć na patelni
  • Usmażyć bardzo dokładnie zarumieniając obie strony. Pod koniec pieczenia do tłuszczu na patelni dołożyć masła i obłożyć dzwonka karpia paskami cebuli
  • Piec kilka minut unikając przypalenia ryb i cebuli.
Tak przygotowanego karpia można podawać zarówno na ciepło jak i na zimno z pieczywem lub ziemniakami i warzywami.




Dieta rybna a zdrowie i odporność organizmu człowieka

Karp zaliczany jest do ryb średniotłustych. Znajdują się w nim nienasycone kwasy tłuszczowe: kwasy omega-3 i omega-6, które wspomagają pracę mózgu oraz zmniejszają ryzyko udaru mózgu i zawału serca. Karp jest też źródłem witamin z grupy B (B1, B6, B12 oraz PP).

A dlaczego można mówić o jego walorach zdrowotnych?
  • lekkostrawne białko,
  • wartościowe tłuszcze,
  • mikroelementy i witaminy.
  • antyoksydacyjne bioaktywne peptydy.
Białko karpia jest lekkostrawne. Jednocześnie zawiera sporo kolagenu, czyli śródmięśniowej tkanki łącznej. Dlatego mięso karpia jest więc wskazane dla osób zmagających się z chorobami przewodu pokarmowego, jak i dla osób ze schorzeniami stawów i chrząstek.

Mięso karpia zawiera mało kalorii. Sto gramów mięsa dostarcza 100 kcal. To o połowę mniej niż takiej samej wielkości kawałek wołowiny i aż 4–5 krotnie mniej niż wieprzowiny. Karp co prawda zawiera znaczniej mniej tłuszczów omega-3 niż tłuste ryby morskie, ale charakteryzuje się dobrym stosunkiem zawartości tych kwasów tłuszczowych do ogólnej kaloryczności.

Mięso karpia posiada wiele składników mineralnych – fosfor, selen, fluor, witaminy rozpuszczalne w wodzie – B1, B2 i PP oraz rozpuszczalne w tłuszczach – A, E i D.

Porcja 100 g karpia dostarcza 500 mg kwasu tłuszczowego EPA i 233 g kwasu tłuszczowego DHA. Popularny dorsz dostarcza 110 mg DHA i EPA w 100 g mięsa.
Karp zawiera wiele makro- i mikroelementów. W porównaniu np. z łososiem czy pstrągiem ma w składzie znacznie więcej manganu, cynku, żelaza czy wapnia.


To wszystko sprawia, że spożywanie karpia może wzmacniać odporność naszego organizmu.


Nasza tradycja a zdrowie

Mamy nadzieję, że to wszystko co przedstawiliśmy powyżej, zachęci nas do częstszego spożywania karpia. Już nie tylko podczas wigilijnej kolacji, ale i na co dzień.


A więcej ciekawych informacji, w tym fantastyczne przepisy na potrawy z karpia, znajdziecie Państwo na stronie: www.karpiujemy.pl


Może to czas by wrócić do korzeni, do naszych lokalnych produktów.
Potrawy z karpia to nie "fast-food". Tu trzeba namysłu, posmakowania, zwykle i nieco staranniejszego wybierania kęsów mięsa rybiego. To taki nasz zdrowy, nie tak drogi i lokalny "slow-food". Wymagający rozkoszowania się samym jedzeniem.


Dużo zdrowia i smacznego!





SMACZNIE I ZDROWO
O nas
Kontakt
Zgłoś ofertę
Regulamin portalu
Regulamin ofert i informacji
Regulamin reklam
Pytania i odpowiedzi
Cennik
60plus - demografia i rynek
© Copyright 60plus.pl